Moja pieśń na dzień dzisiejszy

Życie moje, to jedna godzina przejściowa,
Życie moje — to chwila która wciąż ucieka,
Aby kochać mego Boga, tu na ziemi
Mam tylko ten dzień jeden — ten dzień co nie czeka

O kocham Ciebie, Jezu!… za Tobą duch rwie się;
Przez ten jeden dzień tylko, pozwól niech Cię pieszczę.
Pójdź rządzić w mojem sercu, bądź jego podporą —
I daj mi na dziś Panie jeden uśmiech jeszcze!

Że przyszłość moja ciemna, cóż mnie to obchodzi?
O jutro prosić Ciebie, czyli mnie się godzi?
Weź moje serce czyste i ukryj mnie biedną,
Choć przez ten dzień dzisiejszy — choć przez tę nocjedną!

Jeśli myślę o jutrze — znam niestałość moją,
Smutek rośnie w mem sercu, lękam się i trwożę,
Ale przyjmuję chętnie Twój krzyż i cierpienie
Przez ten jeden dzień tylko, przez tę noc, o Boże! –

Mam Cię ujrzeć niebawem, na wieczności brzegu,
O Sterniku mój, który wiedziesz mnie przez morze —
Wśród burzliwych fal, kieruj łódką moją w biegu,
Choć przez ten dzień dzisiejszy, przez tę noc, o Boże!

O pozwól mi się ukryć w Twem Obliczu świętem,
Tam umilknie gwar świata i pokusy zbledną
I daj mi Twoją miłość, zachowaj mnie w łasce –
Choć przez ten dzień dzisiejszy, choć przez tę noc jedną!

Kiedy jestem przy Tobie, w ciszy, w zapomnieniu,
Pocisków nieprzyjaciół żadnych się nie trwożę, –
Więc daj mi taki kącik, w Twego Serca cieniu,
Choć przez ten dzień dzisiejszy, przez tę noc, o Boże!

Chlebie żywy — niebieski, boska Eucharystyo,
Tajemnico zrodzona przez wielkie kochanie –
Pójdź zamieszkać w mem sercu, Jezu, Hostyo biała,
Choć przez ten dzień dzisiejszy, przez tę noc, o Panie!

Racz mnie zespolić z Tobą, – o Winnico rajska,
Choć łodyga ma słaba, jej owoc Ci złożę,
Bo tak pragnę w ofierze nieść Ci grona złote,
Choć przez ten dzień dzisiejszy, przez tę noc, o Boże!

O Panno Nieskalana!… O Ty słodka Gwiazdo,
Która przyświecasz Bogu, z Nim łączysz mnie biedną,
Matko! daj mi tam spocząć pod Twoją zasłoną,
Przez ten jeden dzieli tylko, choć przez tę noc jedną!

O Stróżu mój Obrońco — zasłoń mnie Twem skrzydłem;
Rozjaśnij drogę, która przedemną się ściele,
Pójdź, kieruj mną, wspomagaj, ja przyzywam Ciebie,
Tylko na dzień dzisiejszy, — o Ty mój Aniele!

Chcę zobaczyć Jezusa, bez chmur, bez zasłony,
Choć dusza tu na ziemi, tak blisko stać może —
Nie zasłoni się cudne Oblicze przedemną
Tylko przez dzień dzisiejszy, przez tę noc, mój Boże!

Na skrzydłach wzbić się pragnę, by głosić Twą chwałę,
Gdy już życia zachodu zaświecą mi zorze,
Wówczas dotknę anielskiej lutni struny śmiało,
By wiekuiste dzisiaj — wyśpiewać Ci Boże!

W czerwcu 1894 roku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *