Jeszcze jedna pieśń miłości

Jezus! próśb mych wysłuchaj — o ja dobrze czuję
Że Cię żarliwość moja, serdecznie raduje;
Podobać się Tobie — to życia pragnienie —
Ty racz wysłuchać, największe życzenie!
Smutnego życia, ja przyjmę wygnanie
Byleby Serce Twe pocieszyć, — Panie!
Ja Cię zaklinam i proszę z ufnością,
Drobne me dzieła, rozgrzej Twą Miłością!…

Niech miłość przyjdzie duszę przeistoczyć —
Takiem kochaniem wielkiem, ją otoczyć,
Takie płomienia w men} sercu rozpalić —
Aby Cię mogło wiecznie błogosławić!…
Mimo ogromu mojej nikczemności,
Pragnę Cię kochać, jak kochają w niebie —
I w zamian oddać Ci tyle miłości-
Ile okazał nam Syn Twój, za Ciebie! —

Mój słodki Panie! pozwól bym konała,
Patrząc na jasne błękitów przestworza…..
By jako złoty promyk, miłość Boża.
I dobroć Twoja, przedemną jaśniała!
O niechaj głos Twój serdeczny mnie woła:
Szepce: »pójdź do mnie« — Jam Zbawieniem Twojem
Gołąbko wierna!… Wzbij się ponad sioła
Do gniazdka, które jest tu, w Sercu Mojem!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *